Trochę w tym prawdy. Cyjanotypia jakoś wyjdzie na właściwie każdym papierze, tyle że kluczowe jest tu właśnie słowo „jakoś”. Nie na każdym natomiast wyjdzie dobrze.
Powód jest bardzo prosty. Znakomita większość dostępnych na rynku papierów zawiera tak zwany bufor alkaliczny, czyli dodatek substancji o odczynie alkalicznym, takiej jak na przykład węglan wapnia. Dodatek ten służy spowolnieniu procesów starzenia papieru i w większości sytuacji jest korzystny. Co więcej, część papierów zawiera nie tylko wspomniany bufor alkaliczny, ale i dodatek kredy pełniącej funkcję wypełniacza, przez co łącznie mogą zawierać nawet kilkanaście procent węglanu wapnia.
Dlaczego bufor alkaliczny nie jest korzystny dla cyjanotypii?
Jego obecność nie jest korzystna dla cyjanotypii, ponieważ w środowisku alkalicznym niebieski barwnik odpowiedzialny za tworzenie obrazu ulega rozkładowi. Oczywiście proces ten jest najbardziej widoczny w przypadku środowiska o mocnym odczynie alkalicznym, które może spowodować całkowity rozpad barwnika (obraz stanie się ledwo widoczny, a jego kolor zmieni się na buro-żółtawy).
Węglan wapnia i inne bufory alkaliczne dają bardzo niewielką zmianę odczynu, dlatego też ich działanie jest o wiele mniej spektakularne, jednak nie pozostają one bez wpływu na odbitkę. W niektórych przypadkach już na etapie uczulania widzimy, że papier jest nieodpowiedni, ponieważ jego kolor staje się niebieskawy jeszcze przed naświetleniem.
Wpływ bufora podczas wywoływania i płukania odbitki
O wiele widoczniejszy będzie wpływ bufora na etapie wywoływania i płukania odbitki. Zanurzenie papieru w wodzie spowoduje bardzo powolne rozpuszczanie bufora alkalicznego, przede wszystkim tam, gdzie się on znajduje, a więc w (i na powierzchni) papieru, zmieniając pH.
Ponieważ płucząc cyjanotypie zazwyczaj unikamy intensywnego mieszania kąpieli, rozpuszczony bufor pozostaje w papierze i wpływa na powstały na nim obraz. W rezultacie staje się on mniej intensywny, bardziej siny niż niebieski, traci detale w jasnych partiach.
Czy bufor alkaliczny można wypłukać z papieru?
Niestety na tym negatywny wpływ bufora się nie kończy. Wbrew częstej opinii bufor jest z papieru bardzo ciężko wypłukać, szczególnie jeśli płukanie odbitki nie jest prowadzone w wodzie bieżącej.
Rozpuszczalność węglanu wapnia w wodzie jest bardzo zła, na poziomie kilkunastu miligramów na litr wody i przebiega stosunkowo wolno, co oznacza, że nawet po półgodzinnej kąpieli w kilku zmianach wody bufor nie ulegnie usunięciu, a już na pewno usunięciu nie ulegnie kreda pełniąca funkcję wypełniacza.
Oznacza to, że substancja alkalizująca pozostanie obecna w odbitce po jej wypłukaniu i wysuszeniu. O ile w stanie suchym jest ona stosunkowo niegroźna, o tyle każdy wzrost wilgotności będzie powodował dalsze rozpuszczanie węglanu wapnia i zmianę odczynu papieru, a co za tym idzie, powolny rozkład tworzącego obraz barwnika.
Nie oznacza to, że obraz zniknie po miesiącu czy roku, ale będzie z pewnością mniej trwały.
Jak poradzić sobie z buforem alkalicznym?
Jeśli więc chcemy zachować pełną kontrolę nad obrazem i zadbać o odpowiednią jego trwałość, mamy do wyboru dwie możliwości: łatwą i trudną.
Możliwość trudna – usunięcie bufora alkalicznego
Można to zrobić przez wymoczenie papieru w roztworze kwaśnym, na przykład kwasku cytrynowego czy bardzo słabym roztworze kwasu solnego, a następnie bardzo dokładne jego wypłukanie.
Jest to metoda skuteczna, ale pracochłonna, oznaczająca konieczność wykonania co najmniej kilku kąpieli i dodatkowego suszenia papieru.
Możliwość prosta – papier o neutralnym pH
Możliwość prosta to zakup papieru o neutralnym pH, niezawierającego żadnych dodatków alkalizujących. Papiery takie są niejednokrotnie nieco droższe niż standardowe i wymagają świadomego zakupu, ale pozwalają na uzyskanie o wiele lepszych wyników i wyższej trwałości zdjęć.

