Papier solny to jedna z najstarszych technik pozytywowych i technik fotograficznych w ogóle. Chociaż wcześniej pojawił się dagerotyp – a więc unikalny obraz pozytywowy powstający bezpośrednio w aparacie – to właśnie papier solny w połączeniu z negatywem kalotypowym, czyli papierowym, dał początek głównemu nurtowi fotografii: zdjęciom powielanym z negatywu.
Głównym autorem procesu był William Henry Fox Talbot, który eksperymentował z papierami światłoczułymi już w latach 30. XIX wieku. Warto też wspomnieć o wkładzie Johna Herschela – późniejszego twórcy cyjanotypii – który wykazał możliwość wykorzystania tiosiarczanu sodu do utrwalania obrazów fotograficznych.
![]() |
| William Henry Fox Talbot, A Bush of Hydrangea in Flower, ok. 1842, odbitka na papierze solnym z negatywu papierowego. The Metropolitan Museum of Art, Public Domain. |
W przeciwieństwie do opatentowanej przez Talbota w 1841 roku kalotypii, sam proces papieru solnego nie był przedmiotem tego patentu.
Papier solny odegrał bardzo ważną rolę w pierwszych dekadach fotografii, jednak stosunkowo szybko został wyparty przez kolejne procesy, przede wszystkim przez odbitkę albuminową. Było po temu kilka powodów. Odbitka na papierze solnym miała dość specyficzny wygląd, a jej szczegółowość była niższa niż dagerotypu czy późniejszej albuminy. Pojawiały się również problemy z trwałością niewłaściwie wykonanych i utrwalonych odbitek.
Przede wszystkim jednak rozwój fotografii był w tym czasie niezwykle szybki. Kolejne techniki oferowały większą szczegółowość, powtarzalność i możliwości produkcji materiałów na większą skalę. W przypadku fotografii pozytywowej z negatywu najważniejszym następcą papieru solnego stała się odbitka albuminowa.
Pomimo tego papier solny ma ogromne znaczenie nie tylko dla historii fotografii, ale nadal jest wykorzystywany przez wielu współczesnych twórców.
Historyczne znaczenie papieru solnego
Na czym polega historyczna rola papieru solnego? Talbot – przy bardzo istotnym wkładzie Herschela w rozwiązanie problemu utrwalania obrazu – znalazł praktyczne rozwiązania dwóch problemów, bez których dalszy rozwój fotografii byłby bardzo trudny.
1. Jak utworzyć światłoczuły chlorek srebra na powierzchni papieru?
Talbot znalazł prosty sposób na wytworzenie nierozpuszczalnego chlorku srebra bezpośrednio w strukturze papieru. Rozwiązanie oparte na reakcji chlorków z azotanem srebra znalazło później zastosowanie również w papierze albuminowym, który pod względem chemii powstawania światłoczułego chlorku srebra jest blisko spokrewniony z papierem solnym.
Nie był to oczywiście pierwszy światłoczuły materiał w historii fotografii – wystarczy pomyśleć o eksperymentach Nicéphore'a Niépce'a – ale proces Talbota okazał się stosunkowo prosty i praktyczny.
2. Jak zachować powstały obraz?
Równie poważnym problemem jak utworzenie obrazu na papierze było jego zachowanie, czyli utrwalenie.
Pierwsze „rysunki fotogeniczne” Talbota nie były trwale utrwalone i pozostawały wrażliwe na dalsze działanie światła. Rozwiązaniem okazały się właściwości tiosiarczanu sodu, których znaczenie dla fotografii rozpoznał John Herschel. Substancja ta pozwala usunąć nienaświetlone halogenki srebra i tym samym utrwalić obraz.
Co ciekawe, mimo upływu blisko dwóch stuleci tiosiarczany nadal stanowią podstawę chemii wielu współczesnych utrwalaczy fotograficznych.
Przygotowanie papieru solnego
Od czasu wynalezienia procesu wielu twórców opracowało własne receptury przygotowania papieru solnego, pozwalające w dość znacznym stopniu wpływać na wygląd uzyskiwanego obrazu – między innymi na jego kolorystykę i kontrast.
Opiszemy je w kolejnych artykułach. Tu ograniczę się do podania prostej receptury i wyjaśnienia zasady tworzenia papieru solnego.
Podstawowym problemem jest to, że światłoczuły chlorek srebra jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie, a co za tym idzie, nie możemy po prostu przygotować jego wodnego roztworu i nanieść go na papier.
Talbot rozwiązał ten problem w sposób genialny w swojej prostocie. Na papier zawierający chlorek sodu nanosi się łatwo rozpuszczalny w wodzie azotan srebra. Obie substancje reagują ze sobą, a jednym z produktów tej reakcji jest światłoczuły chlorek srebra powstający bezpośrednio w papierze.
Przygotowanie papieru następuje w dwóch etapach.
1. Solenie papieru
Jednym z najprostszych rozwiązań jest zastosowanie 2% roztworu chlorku sodu, czyli soli kuchennej. W tak przygotowanym roztworze zanurzamy papier. Najlepiej użyć dobrej jakości papieru odpowiedniego do historycznych procesów fotograficznych.
Po dokładnym nasączeniu papier suszymy. Tak przygotowany, niesensybilizowany papier można przechowywać przez dłuższy czas, dlatego wygodnie jest przygotować od razu większą jego ilość.
2. Uczulanie papieru
Do uczulenia wykorzystujemy 10% roztwór azotanu srebra, który nanosimy na powierzchnię przygotowanego wcześniej papieru za pomocą odpowiedniego pędzla, pędzla gąbkowego lub wałka szklanego.
Czynność tę wykonujemy przy oświetleniu odpowiednim dla materiałów światłoczułych. Ponieważ po wyschnięciu uczulona powierzchnia nie będzie łatwa do rozpoznania, przed rozpoczęciem pracy warto oznaczyć ołówkiem stronę papieru przeznaczoną do uczulenia oraz obszar nieco większy od używanego negatywu.
Po naniesieniu roztworu papier należy wysuszyć w ciemności. Po wysuszeniu będzie gotowy do naświetlania.
Uczulony papier solny najlepiej wykorzystywać możliwie szybko, dlatego rozsądnie jest przygotowywać tylko taką jego ilość, jaka będzie potrzebna do bieżącej pracy.
Obróbce papieru solnego poświęcę kolejny artykuł.
dr Radosław Brzozowski
