Guma dwuchromianowa – przygotowanie papieru

Guma dwuchromianowa, szczególnie ta wykonywana techniką wiedeńską, czyli wielowarstwową, stawia ogromne wymagania wybranemu papierowi.

Wystarczy pomyśleć, że w przypadku gumy złożonej z siedmiu warstw papier musi wytrzymać osiem długich kąpieli, siedem zwilżeń emulsją i kilkunastokrotne suszenie. Dlatego też, nawet jeśli korzystamy z papieru bardzo wysokiej jakości, kluczowe znaczenie ma jego właściwe przygotowanie.

Składa się ono z dwóch etapów.

1. Dekatyzacja papieru

Jak wszyscy wiemy, papier zamoczony, a następnie wysuszony kurczy się i to dość znacznie – na przykład arkusz formatu A4 może zmienić swoją długość o kilka milimetrów.

Jeśli pozwolimy, by proces ten zachodził w trakcie pracy nad obrazem, uzyskamy zdjęcie bardzo rozmyte – w końcu negatyw nie będzie ulegał kurczeniu, w wyniku czego poszczególne warstwy nie będą się pokrywały.

Dekatyzacja papieru przed wykonaniem wielowarstwowej gumy chromianowej. Ilustracja wygenerowana przy użyciu AI

Aby uniknąć tego zjawiska, musimy papier zdekatyzować. Proces ten polega na naprzemiennym zamaczaniu papieru w gorącej i zimnej wodzie, co powoduje jego skurczenie. Ponieważ w ten sposób papier skurczy się przed rozpoczęciem pracy nad zdjęciem, mamy szansę uniknąć późniejszego przesuwania się względem siebie poszczególnych warstw obrazu.

Poniżej pokazuję procedurę, którą sam stosuję.

a. Papier zalewamy wrzątkiem. Do kuwety wkładamy pojedynczy arkusz, który polewamy wrzącą wodą. Po zamoczeniu całej powierzchni dokładam kolejny papier – w ten sposób jednorazowo mogę dekatyzować do 20 arkuszy.

b. Wylewam z kuwety gorącą wodę i natychmiast wlewam wodę bardzo zimną, starając się, by jak najszybciej dotarła do wszystkich arkuszy.

c. Znajdujące się w zimnej wodzie arkusze przekładam jeden po drugim do kolejnej kuwety. Każdy z nich zalewam wrzątkiem, analogicznie do kroku pierwszego. Tym razem jednak papier pozostawiam w gorącej wodzie przez około 20–30 minut, ciągle dolewając wrzątku, by utrzymać temperaturę.

d. Po raz kolejny wylewam gorącą wodę i zalewam papier zimną, starając się, by jak najszybciej dotarła do wszystkich arkuszy.

e. Papier zawieszam na suszarce i pozostawiam do całkowitego wyschnięcia.

2. Klejenie papieru

Włókna papieru poddawanego wielokrotnemu zamaczaniu mogą się po prostu rozejść. Aby temu zapobiec, papier powinien być „przeklejony” żelatyną.

Ma ona dodatkową funkcję – zabezpiecza powierzchnię papieru przed wchłanianiem zawartego w emulsji pigmentu. Bez tego zabezpieczenia nie będzie możliwości zachowania czystych świateł.

Pierwszym etapem jest nasączanie papieru roztworem żelatyny. Niezbędne stężenie zależeć będzie od rodzaju i przede wszystkim jakości użytego papieru i zwykle waha się od dwóch do pięciu procent. Osobiście korzystam z roztworu pięcioprocentowego.

Żelatynę możemy nanieść na powierzchnię papieru za pomocą pędzla lub też najzwyczajniej zanurzyć arkusz zdekatyzowanego papieru w jej roztworze.

Możemy też dodać do roztworu żelatyny formalinę lub glioksal – o tym za chwilę.

Jeśli papier był zanurzany w żelatynie, po wyjęciu go z kuwety musimy delikatnie ściągnąć z jego powierzchni nadmiar żelatyny, bacząc, by na powierzchni nie pozostały pęcherze powietrza. Możemy to zrobić, przeciągając papier po skraju kuwety lub posłużyć się bardzo delikatną ściągaczką do wody, a nawet wycieraczką – należy jednak bardzo uważać, by nie uszkodzić struktury papieru.

Zażelatynowany papier należy powiesić na suszarce do całkowitego wyschnięcia.

Utwardzanie żelatyny

Ostatnim etapem jest utwardzenie żelatyny.

W stosowanej przeze mnie metodzie robię to za pomocą formaliny. Możemy nasączyć formaliną gazik i „pomalować” nią powierzchnię papieru – metoda ta jest szczególnie skuteczna, gdy żelatynę nanieśliśmy pędzlem tylko na jedną stronę papieru.

Alternatywą jest sporządzenie roztworu wodnego formaliny – około 25 ml w litrze wody – lub roztworu glioksalu i zanurzenie w nim przeklejonego papieru. Po wysuszeniu zgarbowana żelatyna staje się nierozpuszczalna i trwale zabezpiecza papier.

Uwaga dotycząca bezpieczeństwa: formalina jest wodnym roztworem formaldehydu, substancji toksycznej i rakotwórczej. Praca z nią wymaga odpowiednich środków ochrony osobistej oraz skutecznej wentylacji lub wyciągu laboratoryjnego. Nie należy traktować opisanej metody jako procedury przeznaczonej do wykonywania bez odpowiedniego zaplecza i znajomości zasad pracy z formaldehydem.

Wielu praktyków zamiast dwuetapowego klejenia wlewa formalinę bezpośrednio do roztworu żelatynującego. Jeśli papier nasączymy takim roztworem, ulegnie on zgarbowaniu z chwilą wyschnięcia i nie będzie wymagał dalszych zabiegów.

Niestety wiąże się to też z pewnym ryzykiem technologicznym. Proces garbowania żelatyny zaczyna się z chwilą wlania formaliny do roztworu. Roztwór dość szybko tężeje i staje się bezużyteczny. Aby problem ten zminimalizować, roztwór żelatyny możemy umieścić w ciepłej kąpieli wodnej.

Również powstające na jego powierzchni pęcherze są dużo większe i trwalsze – trzeba zwracać szczególną uwagę na ich usunięcie.

dr Radosław Brzozowski