Dla większości z nas cyjanotypia kojarzy się z charakterystycznym niebieskim kolorem. Wbrew powszechnemu przekonaniu wcale nie musi tak być – mamy do dyspozycji liczne metody jej tonowania.
Jedną z ciekawszych jest zastosowanie tonera czarno-bakłażanowego, pozwalającego na zmianę barwy odbitki na czarną, wpadającą w odcienie bakłażanu.
Przygotowanie odbitki do tonowania
Odbitka przeznaczona do tonowania powinna być prześwietlona, mniej więcej dwukrotnie. Następnie należy ją dokładnie wypłukać, wysuszyć i pozwolić jej na naturalne utlenienie przez co najmniej 24 godziny.
Przed tonowaniem odbitkę należy ponownie zamoczyć w wodzie.
Odbielanie cyjanotypii
Pierwszym etapem jest odbielenie zdjęcia w roztworze odbielacza. Stopień odbielenia ma wpływ na późniejsze działanie roztworu tonującego, dzięki czemu możemy uzyskiwać bardzo różne efekty barwne.
Jeśli zależy nam na subtelnym efekcie, odbitkę zanurzamy na moment w roztworze odbielacza, a następnie przenosimy do czystej wody. Proces ten możemy powtarzać aż do osiągnięcia zadowalającego rezultatu.
Odbieloną odbitkę dokładnie płuczemy w bieżącej wodzie przez około 10–15 minut.
Tonowanie odbitki
Wypłukaną odbitkę przenosimy do roztworu tonującego, gdzie powinna pozostać do uzyskania oczekiwanego zabarwienia.
Zbyt długie tonowanie może spowodować zabarwienie papierowego podłoża, a tym samym zmniejszenie kontrastu zdjęcia i pogorszenie czystości jego najjaśniejszych partii.
Po zakończeniu tonowania zdjęcie należy ponownie dokładnie wypłukać przez około 15 minut.
Roztwór odbielacza można również wykorzystać do rozjaśniania prześwietlonych cyjanotypii.
Warto eksperymentować
Tonując odbitki, warto też eksperymentować i czasami łamać zasady. Można na przykład spróbować tonowania zdjęć bezpośrednio po ich wypłukaniu albo zastosować różne stopnie odbielenia przed tonowaniem.
W każdym jednak przypadku należy pamiętać o dokładnym płukaniu odbitki pomiędzy poszczególnymi etapami oraz po zakończeniu procesu. Pozostałości substancji używanych podczas obróbki mogą mieć wpływ na wygląd i trwałość gotowej fotografii.
dr Radosław Brzozowski

